Z roku na rok rośnie liczba sklepów internetowych. Najczęściej witryny tworzone są jako dodatek do sklepów, które już zaistniały w realnym świecie zakupów a teraz pragną ułatwić swoim klientom dokonywanie transakcji bez wychodzenia z domu. Lecz istnieje także taka grupa firm, które swoją markę budowały w odwrotną stronę, podbijając najpierw serca klientów wirtualnych a dopiero później przenosząc swoją ofertę do realnego świata.
Jedną z takich firm jest Mega Art, która dwa lata temu otworzyła pierwszy w Polsce sklep internetowy oferujący śmieszne prezenty do zjedzenia. Na stronie www.RudeFood.pl, oryginalny upominek może znaleźć każdy internauta szukający ciekawego pomysłu na wieczór panieński, kawalerski, osiemnastkę czy rocznicę. Ponieważ MegaArt odsprzedaje swoje produkty także w hurcie, dlatego czekoladowe penisy, flamastry do malowania ciała czy pantofle peniski można było już wcześniej znaleźć również w sklepach stacjonarnych w całej Polsce. Ze względu na cieszące się ogromnym powodzeniem produkty MegaArt postanowił jednak otworzyć w naszym kraju stoisko oferujące wyłącznie produkty marki Rudefood oraz Boxergames. Dlatego właśnie już od października, w jednym z Łódzkich hipermarketów powstanie sklep, w którym poszukiwacze oryginalnych upominków będą mogli zaopatrzyć się w zabawne i smaczne gadżety. Powody, dla których firma zdecydowała się przenieść swoje wyroby na realny grunt wyjaśnia Marcin Nowak, właściciel firmy Mega Art.
Skąd pomysł, aby produkty Rudefood udostępnić poza Internetem?
Marcin Nowak: Produkty naszej marki cieszą się wśród klientów internetowych niesłabnącą popularnością. Konsumenci często pytają jednak o odbiór osobisty zakupionych u nas przedmiotów. Niestety, jako firma wysyłkowa bez stałej siedziby nie mogliśmy zaoferować swoim odbiorcom tego typu usługi. Teraz klienci naszego sklepu będą mogli nie tylko odebrać osobiście zakupiony towar, ale również dokładnie obejrzeć go przed nabyciem. Dodatkowym atutem sklepu stacjonarnego jest także to, że jego oferta dociera do konsumentów niekorzystających z dobra Internetu. Tacy klienci również zasługują na to, aby mieć możliwość nabycia naszych produktów i to głównie o nich myśleliśmy, kiedy rozważaliśmy otwarcie własnego stoiska.



