Ostatnia sesja ślubna, która została mi zlecona, miała nietypowy przebieg. Po pierwsze wszystkie zdjęcia mieliśmy wykonać przed ślubem. Wybrałem odpowiedni plener w miarę blisko miejsca gdzie miał odbyć się ślub i i wyznaczonej godzinie stawiłem się na miejsce. W tedy zaczęło się, lunął deszcz niczym urwanie chmury, na piętnaście minut przed wyznaczonym czasem spotkania. Jednakże para trochę się spóźniła a na niebie pojawiły się pierwsze oznaki przejaśnień. Kilkanaście minut później słońce grzało niczym piec a sesja odbywała się wg. planu. Dosłowni na pięć minut przed zakończeniem sesji zdjęciowej znowu się rozpadało. Nie byłem do końca zadowolony z efektów przeprowadzonej sesji i zdjęcia ślubne mimo, że ładne nie były w odpowiedniej ilości. Na szczęście sesje zdjęciowe mogą odbyć się także w warunkach mniej plenerowych. Skorzystałem z chwili przed obiadem w pięknej restauracji i dokończyłem sesję. Co się okazało, moje doświadczenia i sesje zdjęciowe przeprowadzone w podobnych warunkach zaowocowały niesamowitymi  wynikami. Wszystkie zdjęcia zrobione właśnie w restauracji okazały się strzałem w dziesiątkę. Fotografia ślubna jest niesamowitą dziedziną fotografii. Zawsze zaskakuje mnie nie ważne kiedy i gdzie.