Rozbudowują się nam miejscowości pod miastami. Powstają tam wielkie dzielnice willowe, a wokół tych willi powstają wielkie ogrody. Oczywiście nie przy wszystkich domach są dość duże ogrody, ale przy większości z nich. A przy okazji zrodziło się zapotrzebowanie na projektowanie ogrodów. Przeciętny zjadacz chleba posadził dawniej w przy domowym ogródku kilka drzew i krzewów owocowych, posiał warzywa, kwiaty i to było wszystko. Dzisiejsze ogrody wyglądają zupełnie inaczej. Projektowanie ogrodów to w obecnych czasach cała inżynieria. Na wyższych uczelniach rolniczych i ogrodniczych powstają kierunki na przykład kształtowanie terenów zieleni i projektowanie ogrodów. Również w średnich szkołach rolniczych i ogrodniczych w programie szkolenia widnieje przedmiot nazwany nie inaczej, tylko właśnie projektowanie ogrodów. To dobrze, że rozwijają się nowe kierunki kształcenia. Powstają nowe ciekawe zawody. Przecież to sama przyjemność tworzyć coś samemu. Zwłaszcza dla miłośników zieleni projektowanie ogrodów jest cudownym zajęciem. To prawda, że wymaga nie lada zdolności i oczywiście orientacji przestrzennej, ale przecież lubimy stawiać przed sobą wyzwania. A każdy projekt dla projektanta jest swego rodzaju wyzwaniem, do osiągnięcia którego dąży. Jak już wspomniałam wcześniej w ogrodach widniały kwiaty, warzywa, drzewka owocowe i tym podobne. Dziś najczęściej spotyka się iglaki, zwykle jakieś ozdobne drzewka, ewentualnie kwiatki i oczywiście trawę, która musi być równo przycięta. Coraz częściej również w dzisiejszych projektach ogrodów widnieją oczka wodne. Kiedyś spotkałam znajomego z lat szkoły podstawowej. Okazało się, że studiuje projektowanie terenów zielonych i właśnie wracał z zaliczenia z projektowania ogrodów. Pokazał mi wszystkie projekty, jakie miał przy sobie i właśnie wtedy moją uwagę przyciągnęły oczka wodne. Nie wiedziałam, że są aż tak modne. Na niemal wszystkich jego projektach widniały oczka wodne. Były wspaniałe – nawet nie wiedziałam, że tak można zagospodarować miejsce w ogrodzie. Oglądając jego projekty aż zapragnęłam, aby moje ogrody również zdobiły oczka wodne. Te na tych właśnie projektach były wspaniałe. Rozmarzyłam się. Oczami mojej duszy już widziałam mój ogród, ten większy, ale ten mniejszy za domem również. Widziałam je w zupełnie innej formie niż są teraz.