Postęp techniczny o obecnych czasach ma pewną swoistą właściwość. Zmiany i ulepszenia zachodzą bardzo szybko. Często osobom niewtajemniczonym dogłębnie w temat, trudno nadążyć, za biegiem wydarzeń. Kiedy zasypiamy wieczorem we wtorek, nie wiemy, jakie nowinki techniczne niesie dzień następny. Jeszcze nie tak dawno, informatycy raczkowali, jeśli chodzi o elektroniczne oprogramowanie dla szpitala. Dziś zrobili milowy krok na przód, w stosunku do kilku lat wstecz. Kiedyś takie oprogramowanie dla szpitala, było nieco zawodne, mało jasne, trudne w obsłudze dla pracowników służby zdrowia niewprawionych w dziedzinie informatyki. Zdarzało się, że nie wszystko działało jak należy. Szybko jednak to się zmieniło. Przez samych pracowników służby zdrowia, którzy do tej pory opierali się o niezawodny dla nich pod pewnym względem papier i ołówek (choć oczywiście skutkujący nieustannym bałaganem w papierach), komputeryzacja szpitali była przeklinana i traktowana jako zło konieczne. Często jest tak, że boimy się nowości. Chyba tu właśnie o to chodziło, ponieważ szybko przekonali się jak technika może usprawnić pracę. Nie ma już bałaganu, wszystko jest w jednym miejscu, a dostęp do potrzebnych informacji jest dziecinnie prosty.