W tym roku lipiec, sierpień i wrzesień to dla mnie najwspanialsze miesiące mojego życia. Zwiedziłam najpiękniejsze zakątki Europy. Byłam w Hiszpanii, Włoszech, Francji. W każdym z tych państw kupiłam wspaniałą bieliznę damską i męską. Bielizna męska była oczywiście dla męża, natomiast damska dla mnie. Państwa te mają swój specyficzny styl. Bielizna z Hiszpanii ma inny fason i wzornictwo niż z Włoch czy Francji.
Kolorystyka ubrań z Hiszpanii jest niesamowicie kolorowa a fasony cechuje prostota i luz. Bielizna należy do wygodnych i praktycznych. Najwięcej ciuchów zakupiłam właśnie w Hiszpanii. Są to przecudowne łaszki, ale czy zdołam ich założyć w Polsce gdzie ludzie z reguły chodzą ubrani szaro i smutnie. Wyjście w tak kolorowym ubraniu może spowodować nie lada sensacje wśród ludzi. Nie lubię być w centrum uwagi więc mogę mieć opory z założeniem tych ubrań. Przynajmniej w bieliźnie będę chodziła beż żadnych problemów. Z tych trzech państw Hiszpania jest najciekawszym i najładniejszym krajem. Następnym godnym uwagi do zwiedzania państwem są Włochy i po nich Francja. Oprócz włoskich zabytków, ciekawa i mocno rozwinięta jest moda. Miałam możliwość oglądania pokazów mody bielizny damskiej i dziecięcej. Włoscy projektanci są najbardziej cenionymi ludźmi w tej branży.
Zdobywają rynki na całym świecie, a bielizna i ubrania są znane i chętnie kupowane przez klientów szczególnie bogatych, bo bielizna damska jest niesamowicie droga i dlatego kupiłam tam tylko biustonosz by mieć jakąś pamiątkę z tego kraju. W następnym roku wybiorę się do Australii. Mam tam rodzinę, która mnie serdecznie zaprasza.



