Było super ! Najlepsze w tym wszystkim było to, że samorząd szkolny zamówił balony z firmy Euro-Info, na których było nie tylko logo UE, ale także logo szkoły, więc mieliśmy od razu materiał promocyjny z głowy
Balony wyszły taniej od planowanych ulotek i bardziej się ludziom podobały. Była z nich zrobiona brama, były na patyku, z helem i poskręcane w jakieś dmuchane kwiatki - te ostatnie zresztą zeszły najszybciej
Mieliśmy otwarty bufet z zakąskami - po jednej z każdego kraju z UE, od owoców morza w ramach Francji, po chleb ze smalcem i ogórkiem kiszonym jako polski przysmak
Co najbardziej mi się spodobało, to impreza kończąca spotkanie, bo była na niej muzyka z całej Europy, nie tylko anglojęzyczne kawałki. Największa balanga była oczywiście przy kawałkach z Rosji. Było paru kozaków, którzy próbowali zatańczyć czeczotkę, ale z tego co widziałem, to prędko zaliczyli parter
Już po wszystkim zostaliśmy w szkole. Teoretycznie sprzątać, w praktyce zrobiliśmy sobie mały afterek w zamkniętym kantorku…No ale o tym to już może nie będę pisał publicznie
Taka mała integracja europejska



