Chcesz pozbyć się rozstępów, ponieważ szpecą twoją skórę do tego stopnia, że wstydzisz się odsłonić nawet najmniejszego skrawka swojego ciała? Stosowałaś już wiele kremów na rozstępy, ale żaden nie okazywał się skuteczny? A może po prostu specyfiki te nie miały odpowiedniego składu, bądź też stosowałaś je niewłaściwie? Warto więc przeczytać ten artykuł, by dowiedzieć się co nieco o kosmetycznych preparatach służących redukcji rozstępów.
Krem na rozstępy – dla kogo?
Wiele osób sięga po krem na rozstępy, myśląc że jego stosowanie przyniesie oczekiwane rezultaty. Liczą na to, że kosmetyk całkowicie zniweluje ich widoczność i sprawi, że skóra ponownie odzyska swój zdrowy wygląd. Okazuje się jednak, że takie specyfiki nie u wszystkich osób wykazują działanie. Trzeba bowiem być świadomym, że krem na rozstępy jest najbardziej skuteczny, gdy smarujemy go w początkowej fazie rozstępów. Czyli kiedy? Otóż wówczas, gdy prążki są najbardziej widoczne – są czerwono-fioletowe bądź ciemnoróżowe.
Krem na rozstępy może również przynieść rezultaty, wówczas gdy nie mamy jeszcze rozstępów, ale wiemy, że takowe mogą się pojawić – a więc gdy jesteśmy w grupie ryzyka – ciąża, nagłe i gwałtowne wahania masy ciała, korzystanie z siłowni. Takie kosmetyki działają wówczas zapobiegawczo.
W jaki sposób działają kremy na rozstępy?
Działanie kremów na rozstępy związane jest również z ich składem. Dlatego też, kupując taki kosmetyk, warto zwrócić uwagę na jego skład. Skuteczne kosmetyki na rozstępy powinny stymulować fibroblasty do produkcji elastyny i kolagenu, czyli włókien białkowych, odpowiedzialnych za wytrzymałość skóry. Powstawanie rozstępów świadczy bowiem o tym, że owe włókna nie wykazują swoich właściwości, gdyż są „uszkodzone”. Dlatego też skóra nie jest odporna na rozciąganie, a więc pęka.
Co zatem powinno znaleźć się w składzie dobrych kremów na rozstępy? Do substancji, które skutecznie zwalczą nieestetyczne prążki zalicza się między innymi: wyciąg z wąkorotki azjatyckiej (centella asiatica), wyciąg z miłorzębu japońskiego, wyciąg z soi, witaminę E oraz witaminę C, jak również związki chemiczne – silanole oraz glikoproteiny.
Wyciąg z wąkorotki azjatyckiej wykazuje działanie przeciwzapalne. Ponadto substancje zawarte w tej roślinie pobudzają fibroblasty do produkcji „zdrowych” włókien białkowych, dzięki czemu powstawanie nowych rozstępów zostaje zminimalizowane. Dodatkowo wąkorotka azjatycka zapewnia naszej skórze odpowiednie nawilżenie poprzez pobudzanie produkcji kwasu hialuronowego w naszym organizmie.
Wyciąg z miłorzębu japońskiego to składnik, który działa przeciwzapalnie, a także przyczynia się do wzmocnienia naczyń krwionośnych. Dzięki tym właściwościom składnik ten można znaleźć nie tylko w kremie na rozstępy, ale również w specyfikach antycellulitowych. Bardzo często są to preparaty typu „2w1”.
Wyciąg z soi to kolejny składnik, bez którego kremy służące do walki z rozstępami nie wykazywałaby tak ogromnej skuteczności. Soja jest bowiem rośliną, która obfituje w takie składniki jak: witaminy z grupy B, witaminę PP, witaminę E, A, K oraz C, składniki mineralne. W soi nie brakuje również izoflawonów. Są to związki, które zmniejszają szkodliwy wpływ wolnych rodników przyczyniających się do szybszego starzenia się skóry. Dzięki tym substancjom wyciąg z soi wykazuje działanie przeciwzapalne, a ponadto pobudzają komórki fibroblastów do produkcji elastyny i kolagenu – niezbędnych do zapewnieni odpowiedniej wytrzymałości i elastyczności skóry.
Silanole czyli inaczej związki krzemu to związki chemiczne, których korzystne działanie polega na zmniejszaniu przepuszczalności naczyń krwionośnych oraz na przyspieszaniu procesu gojenia się ran. Dzięki temu kosmetyki zawierające te związki będą skuteczne w przypadku zwalczania rozstępów, jak i uporczywego cellulitu.
Glikoproteiny to połączenie białek złożonych i wielocukrów (inaczej polisacharydów). Związki te odpowiedzialne są za procesy regeneracji skóry oraz przyspieszenie jej odnowy.
Witamina E oraz C są również niezbędne w składzie kosmetyków na rozstępy. Witaminy te przyczyniają się bowiem do zwalczania wolnych rodników. Ponadto witamina C to niezbędny składnik syntezy kolagenu, a dodatkowo poprawia jędrność oraz koloryt skóry.
Jeśli krem na rozstępy niewiele zdziała…
Zdarza się, że walkę z rozstępami zaczynamy za późno, czyli wtedy, gdy choć staną się jasne, będą przypominały blizny wyczuwalne w dotyku. Gdy będzie ich więcej, będą równie szpecące jak czerwone prążki. W takiej sytuacji krem na rozstępy może służyć jako kuracja dodatkowa. Bowiem, by pozbyć się defektu w fazie bliznowacenia najskuteczniejsze mogą okazać się zabiegi w salonie medycyny estetycznej. Mezoterapia, mikrodermabrazja, peelingi z wykorzystaniem kwasu trój chlorooctowego bądź glikolowego, a wreszcie laserowe usuwanie rozstępów, bądź dermabrazja laserowa – to nazwy tylko niektórych zabiegów niwelujących widoczność jasno-perłowych prążków.
Trzeba jednak wiedzieć, że kuracje takie są kosztowne, a seansów potrzeba wiele, by skutecznie wyeliminować rozstępy.



