Urządzenia naukowe ulegają zmianom. Weźmy na przykład takie mikroskopy. Nie trudno przypomnieć sobie, jak będąc jeszcze w szkole uczono nas obsługi tych urządzeń. Ile czasu zajmowało prawidłowe jego poskładanie czy odpowiednie ustawienie lusterka, które odbijając światło miało podświetlić preparat. Ile trzeba było nakręcić się różnego rodzaju śrubami, aby uzyskać w miarę wyraźny obraz. Dzisiejsze urządzenia tego typu są już na szczęście znacznie nowocześniejsze. Większość parametrów ustawianych jest za pośrednictwem komputerów. Również sama budowa urządzenia uległa zmianie. Rzadko które z nich wymaga obecnie lusterka skupiającego światło. Najbardziej zaawansowane ośrodki badawcze wyposażone są w urządzenia, które z powodzeniem mogą zastąpić mikroskopy. Przypominają one coś w rodzaju skanera, który po włożeniu preparatu, wyświetla na monitorze komputera ten sam obraz, jaki pokazałyby konwencjonalne mikroskopy. Dodatkowo urządzenia te mogą jednocześnie badać skład chemiczny tego preparatu oraz dokonywać analizy względem określonej przez oprogramowanie zmiennej.