Kryzys finansowy nie ominął również punktów skupujących materiały metalowe. W efekcie tego cennik złomu również musiał się nieco zmienić. Obniżono kwoty, które dotychczas były wypłacane za dany metal. Okazało się jednak, że zmiany te wpłynęły na sprzedających. O ile jeszcze jakiś czas temu sprzedaż tego typu materiałów była dość opłacalna, o tyle obecnie zainteresowanie ich sprzedażą znacznie zmalało. Odczuły to nie tylko skupy, ale również huty, które są pośrednimi odbiorcami metalowych rupieci, które następnie przetapiają i ponownie wprowadzają na rynek. Okazuje się więc, że nawet w branży handlu starymi metalowymi przedmiotami obowiązują czysto rynkowe mechanizmy. Cennik złomu nie jest więc tylko formalnością, na którą nie zwraca się uwagi. Wszystkie zmiany, jakie dotykają cennik złomu odbijają się echem wśród osób, które można by śmiało nazwać dostawcami.