Każdego roku wiosną prawdziwe oblężenie przeżywają Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego, a to za sprawą kursantów, którzy egzaminy na prawo jazdy wolą zdawać przy dobrych warunkach pogodowych. Śnieg i lód na jezdni znacznie utrudniają manewrowanie. Dlatego bezpieczniej do egzaminu praktycznego przystąpić w okresie wiosenno-letnim.
W tym sezonie szczególnie dużo osób, próbuje zdobyć uprawnienia do kierowania motocyklami. Wiąże się to z planowaną przez Sejm zmianą przepisów, które w znacznym stopniu zaostrzą wymagania stawiane młodym motocyklistom. Wśród województw, w których zanotowano największą liczbą pretendentów do prawa jazdy kategorii A (w tym także A1), na czele znajdują się mazowieckie, śląskie i zachodniopomorskie. Biorąc pod uwagę liczbę osób starających się o uprawnienia na motocykle Szczecin jest obecnie liderem wśród dużych miast.
W ciągu niespełna trzech miesięcy egzaminy na jednośladzie zdawało tu ponad 1,5 tys. kandydatów. Prawo jazdy udało się zdobyć połowie. - Egzaminy na prawo jazdy kategorii A mają wyższą „zdawalność” przede wszystkim z tego powodu, że na ogół przystępują do nich osoby, które już posiadają uprawnienia do kierowania samochodami, znają więc przepisy i potrafią w miarę dobrze radzić sobie na drodze – twierdzi jeden z egzaminatorów Zachodniopomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Szczecinie.
- Jedyny problem to opanowanie techniki jazd na motocyklu. Jeżeli ktoś nie miał z tym wcześniej do czynienia, innymi słowy – nie jeździł bez uprawnień, 20 godzin praktycznej nauki to trochę za mało. Oczywiście zdarzają się i tacy kursanci, którzy motocykl opanowują w ciągu kilku godzin, ale to raczej rzadkość. Egzaminatorzy starają się dosyć surowym okiem spoglądać na umiejętności przyszłych motocyklistów. W ten sposób łatwo można zidentyfikować osoby, które mogą później stwarzać zagrożenie na drodze swoją zbyt szybka lub zbyt brawurową jazdą.
Z reguły kandydaci preferujący spokojniejszy styl jazdy łatwiej zdają egzamin. Prawdziwy test to jednak pierwsze 24 miesiące na drodze. Zdaniem doświadczonych motocyklistów właśnie tyle czasu trzeba, żeby wyrobić sobie odpowiednie nawyki.



