Częstym problemem prawnym dotyczącym nieruchomości są problemy z jej darowizną. Problem ten poróżnił już wiele rodzin, które do dziś nie mogą się dogadać w sprawie zachowku. Najczęściej darowizna nieruchomości poróżnia rodzeństwo, które rywalizuje o prawo do domu czy mieszkania po śmierci rodziców. Rodzice mogą zapisać lokal na jednego z członków rodzeństwa, które nie jest zobowiązane do spłacania rodzeństwa, ponieważ w przypadku darowizn takie prawo ich nie obwiązuje. Członkowie rodziny mogą się jednak dogadać w sprawie drobnego zadośćuczynienia, aby pozostali nie czuli się oszukani i pokrzywdzeni. Wtedy ustalają między sobą jakąś kwotę, która wypłaca ten, na którego zostaje przepisana nieruchomość. Znana jest sprawa dotycząca nieruchomości Szczecin, która ciągnie się już od dobrych paru lat. Chodziło o to, że żyjąca jeszcze matka przepisała na swojego syna rodzinny dom, w którym spędziła całe życie. Obiecywał on, że ma ona zagwarantowane mieszkanie w nim aż do śmierci. Jednak zaraz po dopełnieniu formalności eksmitował on matkę, która wylądowała bruku, a ofertę sprzedaży mieszkania zaoferował firmie zajmującej się nieruchomościami Szczecin. Było to bardzo bezczelne posunięcie, którym udowodnił , że nie posiada on serca. Matka, osiemdziesięcioletnia staruszka, została na szczęście przygarnięta przez swoją córkę. Córka oskarżyła brata o zawłaszczenie lokalu, jednak sprawa jest dość problemowa, bo na akcie prawnym widnieje podpis i nazwisko matki. Proces z powództwa cywilnego toczy się już na szczeblu rejonowym i pochłania ogromne sumy pieniędzy, które płaci córka staruszki. Bardzo ciekawa jest w tej sytuacji postawa syna, który twierdzi , że nie stało się przecież nic złego i nie wie o co ta cała afera, rozpętana jego zdaniem przez siostrę. Nieruchomość w Szczecinie, która stanowiła przede wszystkim wartość emocjonalną, ale także i materialną dla starej matki, jest już w rękach nowych właścicieli. Ta historia niesie ostrzeżenie dla wszystkich, którzy zdecydują się na darowiznę na rzecz kogokolwiek. Najpierw należy zastanowić się czy jest to osoba godna zaufania i czy na pewno pozwoli dożyć kresu dni w swoim własnym domu. Takie przypadki zdarzają się niestety niezwykle często i są dowodem na to, że nie nawet własne dziecko może stać się najgorszym wrogiem. Zachowajmy więc ostrożność!