W ciągu ostatnich lat, w naszym kraju zauważa się znaczny wzrost gospodarczy. Mimo istniejącej z roku na rok dziury budżetowej, dorównujemy pod wieloma względami krajom UE. Prężnie rozwija się przedsiębiorczość, powstają nowe firmy, ludzie nie boją się podejmować ryzyka. Jedni twierdzą, że to właśnie niepewna sytuacja kraju zmusza społeczeństwo do podejmowania takich działań jak np. rezygnacja z pracy i zakładanie własnej działalności gospodarczej. Ale może tego właśnie było nam trzeba?
Bujny rozwój można zauważyć na tle wielu polskich miast, które jeszcze kilka lat temu zmuszały swoich mieszkańców i turystów do poruszania się „dziurwaymi” drogami. Jako przykład podam tu Białystok, w którym miałem okazję niedawno gościć po latach. To, co zaobserwowałem zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Miasto, w przeciągu tak krótkiego czasu zmieniło się nie do poznania. W porównaniu do stolicy, niegdyś niewielka miejscowość bez większych atrakcji i perspektyw życiowych. Dziś, piękne, zadbane, wciąż rozbudowujące swoją infrastrukturę miasto.
W oczy rzuca się tendencja do przenoszenia się ludzi z miasta na obrzeża. Piękne domy przyciągają uwagę. Precyzyjnie wykończone dachy i rynny, niecodzienne elewacje, profesjonalnie zaprojektowane ogrody domowe… architektura podlaskich domów zachwyca.
Niegdyś ludzie przenosili się ze wsi do miast, teraz sytuacja ta ulega odwróceniu. Ludzie uciekają od zgiełku, hałasu i stresu dnia codziennego na obrzeża miast, by skryć się w swoich pięknie zaprojektowanych domach, będących ich naturalną ostoją.



